Koniec części pierwszej

Dobrze, niech mam to już za sobą. Wybory.

W Andaluzji przeprowadzono jedynie wybory samorządowe, ponieważ jako jedna z prowincji historycznych ma przywilej (?) przeprowadzania wyborów do władz regionalnych w terminie ogólnokrajowych wyborów parlamentarnych. Hiszpański sposób głosowania dość mnie zaskoczył. Mianowicie w szkolnych gmachach, gdzie siedzą komisje, jest osobny stolik, na którymm leżą karty z wydrukowanymi listami kadydatów wszystkich partii – jedna karta na jedną partię – i koperty. Można głosować w kabinach, trzeba chyba wtedy zabrać listy różych partii i w zaciszu włożyć jedną z nich do koperty, której się nie zakleja. Tyle. Bierzesz papierek i wsadzasz do koperty. Nie można głosować na konkretnych kandydatów, głosuje się na partię. Nie potrzeba długopisu. Z kopertą dopiero można udać się do stolika komisji, która po sprawdzeniu dowodu osobistego i wykreśleniu z listy uprawnionych do głosowania, pozwala wrzucić kopertę do urny. Aby uniknąć fałszerstwa wyborów, każda komisja składa się z członków rywalizujących partii i zwykłych obywateli. Nie chcę nawet myśleć o ilościach papieru marnowanych na drukowanie osobnych list wszystkich partii (np. ośmiu), tak, by starczyło dla każdego głosującego, plus koperty. Dodatkowo partie na wiecach przedwyborczych rozdają wersje dla leniwych, gotowe do wrzucenia koperty ze swoją listą.

W niedzielę najsprawniej uwinęła się miejscowość Villaroja w regionie Rioja, która urny zamknęła po godzinie, ponieważ w tym czasie zagłosowało wszystkie dziesięć uprawnionych do tego osób… Była też jedna miejscowość, w której nie zagłosował nikt: La Vilella Alta w Katalonii, gdzie kandydat był tylko jeden, do tego zamieszkujący na Wyspach Kanaryjskich, więc mieszkancy zbojkotowali ”wybory”.

Ostatecznie, jak można się było spodziewać, w 11 z 13 uprawnionych do głosowania regionów wygrało prawicowe Partido Popular, podczas gdy rządząca partia Zapatero, PSOE, nie uzyskała władzy w żadnym z nich. Podobnie sytuacja wyglądała w wyborach samorządowych.

Czy manifestacje miały jakiś wpływ na ostateczny wynik wyborów? Zsumowane głosy puste i nieważne byłyby czwartą siłą polityczną w Hiszpanii (po patrii Zjednoczonej Lewicy). Wszyscy zadają sobie jedno pytanie: Czy to cokolwiek oznacza?

Protesty trwają nadal.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: